Razem z tysiącem osób wzięłam udział w niedzielnym marszu w obronie Puszczy Białowieskiej. Szliśmy wszyscy w ciszy, oglądając ogrom zniszczeń nielegalnej wycinki drzew. Wśród nas były osoby z całej Polski, ale i wielu mieszkańców okolicznych terenów, byli naukowcy, politycy, artyści – wszyscy ci, którzy chcieli wyrazić swój sprzeciw. Pokazuje to dość jasno, że kiedy dzieje się coś ważnego, każdy może być aktywistą – to jest dla mnie bardzo budujący obraz społeczeństwa, które potrafi i chce się zaangażować.

Dlaczego tysiąc osób z całej Polski to naprawdę dużo?

Wytłumaczę na swoim przykładzie. Mój weekend wyglądał tak: 10 godzinna wyprawa w jedną stronę, w relacji Katowice – obóz obrońców puszczy – Katowice (pokonane przy wykorzystaniu takich środków transportu: pociąg, bus, PKS, blablacar, taksówka oraz oczywiście kilometry w nogach), spanie w namiocie, w zimnie i deszczu, zimny prysznic wieczorem i brak zasięgu.

Dlaczego wiem, że było warto?

Bo zobaczyłam, że na miejscu są ludzie, którzy te niewygody mają na co dzień przez ostatnich kilka miesięcy, a mimo to walczą – poświęcając swój czas i prywatne pieniądze – o zachowanie naszego dziedzictwa. Jak wyglądają ich działania? Oprócz przykuwania się do harvesterów, co jest chyba najbardziej widoczne w mediach, codziennie patrolują Puszczę odnotowując kolejne zniszczenia oraz dokumentując gatunki roślin i zwierząt, które zamieszkują te tereny. W wyniku działań ministra Szyszki wiele tych gatunków może stracić swoje siedliska. Jestem pełna podziwu dla tych ludzi i szczęśliwa, że mogłam wesprzeć ich chociaż w niewielkim stopniu.

20170813_124440-01

Dlaczego ochrona Puszczy poprzez wycinkę drzew to mit?

Oto odpowiedzi:
1. Puszcza ulega takim przemianom od setek lat i potrafi się sama odbudować.
2. Drzewa zaatakowane przez kornika obumieraja. W tym momencie nie są już dobrym żywicielem i kornik przenosi się dalej. Harvestery (wierząc w to, że wycinają tylko chore drzewa) zbierają drzewo już bez kornika.
3. Nawet jeśli kornik zostawałby w obumarlym drzewie, to żyje on pomiędzy korą a drewnem. Harvester okorowuje drzewo, zostawiając korę w Puszczy, razem z kornikiem.
4. Puszcza to teren chroniony, a nie las gospodarczy. Drewna z niej nie wolno sprzedawać, należy je zostawić na miejscu jako siedlisko różnych gatunków roślin i małych zwierząt. Jaka jest rzeczywistość? Wczoraj została opublikowana lista tartaków i zakładów stolarskich, które to drewno skupują. Na liście są także firmy ze Śląska.

Jak możesz pomóc chronić Puszczę Białowieską?

Możesz oczywiście jechać na miejsce i wziąć czynny udział w proteście. Chętnie pomogę i odpowiem na pytania, jak taki wyjazdy zorganizować. Jeżeli jednak nie chcesz lub nie masz możliwości odbyć takiej podróży – przekaż jedzenie, środki czystości i pieniądze osobom będącym na miejscu. Można to zrobić poprzez ludzi tam jadących lub organizacje wspierające protesty ekologów. Więcej informacji w grupie na Facebooku.

To co możesz zrobić od razu, to pomagać w nagłaśnianiu sprawy: rozmawiać ze znajomymi, publikować prawdziwe i sprawdzone informacje i – po prostu – zainteresować się tematem Puszczy Białowieskiej.

Jeśli nie zrobimy czegoś teraz to możemy stracić ten piękny pomnik przyrody, jakim jest Puszcza Białowieska.