19 kilometrów, 5 miast, 2 oczyszczalnie, 30 lat trwająca przebudowa, setki milionów złotych wydane na rewitalizację. Płynąca przez Katowice Rawa, dzisiaj nie jest rzeką. To kanał ściekowy. Podczas gdy na całym świecie, miasta wracają nad rzekę, Katowice odwróciły się tyłem do Rawy.

Czym jest Rawa?

Sęk w tym, że miasto Katowice wstydzi się Rawy. Łatwo wywalić grube miliony na przykrycie koryta rzeki betonem i zbudować sztuczną Rawę z palmami. Jak powiedział Jarosław Makowski: „W Katowicach największym skandalem jest proteza rzeki nad rzeką”.

W 1893 roku stwierdzono całkowite wyginięcie ryb, a w roku 1911 określono skład wody u ujścia do Brynicy. Już wtedy większość stanowiły ścieki komunalne i przemysłowe. W latach 80-tych w czasie robót Rawa na wysokości stawu Morawa w Szopienicach wylała. Trzeba było ewakuować 78 rodzin, których mieszkania zostały całkowicie zalane. Kolejna powódź wystąpiła w 1995 w centrum, gdy w wyniku oberwania chmury rzeka przybrała i zalała Bankową, Szkolną i piwnice rektoratu Uniwersytetu Śląskiego.

A tymczasem Rawa stanowi kręgosłup miasta Katowice. Przepływa przez Osiedle Tysiąclecia, Załęże, Śródmieście, Osiedle Roździeńskiego, Zawodzie, aż do Szopienic-Burowca. Na odcinku od oczyszczalni ścieków Klimzowiec do ulicy Grundmanna po Rawie pływają kaczki, a woda jest często o dziwo przejrzysta. W Śródmieściu zaczynają się ścieki. Ścieki komunalne wpadają wprost do Rawy. Jak długo stara ponad 80-letnia kanalizacja będzie czekać na przebudowę? Obszar, przez który płynie Rawa, jest podziurawiony jak szwajcarski ser przez eksploatację górniczą. Woda ucieka z koryta.

Rzeka daje życie miastu

W dolinach życiodajnych rzek narodziły się̨ i ukształtowały potężne starożytne cywilizacje Mezopotamii, Egiptu, doliny Indusu i starożytnych Chin. Rzeki były w tym czasie symbolem życia i nieśmiertelności. Starożytne społeczeństwa były całkowicie uzależnione od rzek. Woda rzeczna poiła człowieka i zwierzęta. Nawadniała uprawy, użyźniała glebę.

W średniowieczu rzeki broniły miast. Stanowiły naturalne przeszkody utrudniające najeźdźcom zdobycie miasta. Pomagały rozwijać miasta i były zazwyczaj głównym źródłem utrzymania jego mieszkańców. Leonardo da Vinci, uważał, miasto powinno leżeć́ nad rzeką, aby mogło zapewniać́ mieszkańcom wodę̨ pitną i odpowiednią higienę̨ oraz ułatwiać́ transport towarów. Rozwój przemysłu oraz rozbudowa portów odsunęły mieszkańców od rzek. Miasta odwróciły się̨ od swoich silnie zanieczyszczonych, często obetonowanych i zamienionych w kanały cieków.

Nad Rawę wróci życie

O tym rozmawialiśmy podczas debaty, którą zorganizowaliśmy 22 listopada br. w Klubokawiarni KATO przy ul. Mariackiej. Do rozmowy zaprosiliśmy: dr hab. Damiana Absalona, Matyldę Salajewską, dr Mariolę Krodkiewską, dr Igę Lewin i Aleksandra Krajewskiego. Na sali byli również obecni i żywo włączyli się w dyskusję: Roman Kupka, zastępca naczelnika wydziału kształtowania środowiska urzędu miasta Katowice, Janusz Wojcieszak – fotograf oraz Jarosław Makowski, radny sejmiku województwa śłąskiego.

Najpierw poprosiliśmy naszych prelegentów o odpowiedzi na pytanie: ile jest życia, wody, kultury i miasta w Rawie. Już pierwsza runda odpowiedzi wzbudziła emocje i zakończyła się puentą, że miasto Katowice odwróciło się do rzeki tyłem. Później, gdy zapytaliśmy, co zrobić, aby miasto odwróciło się przodem do Rawy, padały różne propozycje. Poprawić planowanie przestrzenne w mieście, zmienić status Rawy ze ścieku na rzekę, doprowadzić więcej wody do Rawy, albo zorganizować warsztaty dla mieszkańców o znaczeniu Rawy w życiu miasta.

Debata pokazała, że wszyscy – urzędnicy, społecznicy, naukowcy i przedsiębiorcy – chcą poczuć zapach czystej wody w Rawie. Stało się jasne, że pomimo wielu zrealizowanych już tutaj inwestycji i planów na kolejne lata, w dalszym ciągu Katowice i katowiczanie wstydzą się Rawy. Jej zapachu i wyglądu.

Jak powiedział Aleksander Krajewski: „Rawa ukształtowała Katowice”. Katowiczanie marzą o czystej wodzie, pływających rybach, kawiarniach, i wydarzeniach kulturalnych nad rzeką. Chcą spacerować w miejscach, gdzie miasto spotyka się z rzeką. Chcą być dumni, że mieszkają nad rzeką. Przesłanie debaty jest jednoznaczne: katowiczanie chcą, żeby nad Rawę wróciło życie.